Grafika : Napis u dołu okna, w którym znajdują się notki utwierdza mnie w przekonaniu, iż dizajn został wykonany samodzielnie.
Sam szablon wydaje się być groteskowy. Barwy dizajnu to biel, czerń oraz odcienie szarości. Postać dziewczyny z nożem, a’la wyciągniętej z filmu ‘The Ring’ odstrasza. Podobnie jak napis bullshit. Zastanawiam się jak mam to rozumieć. Skoro kolejną ‘chmurką’ jest okno z notkami, zatytułowane ‘bullshit’, to czy notki są wg autorki ‘głupim gadaniem’? Prowokacja? Być może.
Jeśli chodzi o stronę techniczną szablonu, to nie mam większych zastrzeżeń. Cieszę się, że właścicielka bloga przyłożyła się w kwestii podstron.
Wydaje mi się, że w tym wypadku szablon ma nieść ze sobą jakieś przesłanie. Nie ma być tylko ozdobą treści. W związku z tym nie czepiam się, że brakuje mi tego magicznego ‘czegoś’, a może po prostu brakuje tutaj kolorów?
Ocena : 7/10
Treść : Archiwum dość spore. Blog powstał w 2004 roku, od tamtej chwili wiele zostało napisane, wymarzone i wyśnione.
Autorka bloga ma ciekawy styl, często posługuje się ironią, niekiedy sarkazmem. Ewidentnie ciekawe poczucie humoru owocuje w sposób jak najbardziej pozytywny. Wiele notek przypadło mi do gustu, zaś pod wieloma aktualizacjami podpisałabym się osobiście.
Chyba nie popełnię wielkiego grzechu pisząc, iż wiele osób znajdzie tutaj coś interesującego dla siebie.
To co mi się podoba to, to, że natalle niekiedy próbuje nawiązać dialog z czytelnikiem, innym razem skłania do refleksji. Czytelnik czyta, obcuje z treścią, wchłania ją, a to wszystko dzięki temu, że nie da się przejść obok owego bloga obojętnie.